piątek, 1 września 2017

Przytul mnie tak, abym zapomniała o wszystkich złych rzeczach

Jesień trwa -
Rdzawych liści czas,
Kaloszy, peleryny i mgły
Jesień trwa -
Szpetnej aury czas
Pod płaszcze się pcha,
Wyziębia nam serca - wiatr

Przeprowadzka minęła a życie wydawało się że będzie prostsze niż kiedykolwiek, ale jak to w moim życiu bywa, jak tylko wydaje się ze już można odetchnąć z ulgą, to problemy jakby same się znajdują.
Od kwietnia do września czas minął tak szybko że nawet się nie zorientowałam kiedy.
Czasem tylko brakuje mi doby na sen albo na spokojne życie.. 

Jak widać życie weryfikuje przyjaźnie, znajomości, jedni odchodzą inni przychodzą, zanim się zorientujesz już nie wiadomo na kim można polegać.
Wiec chyba lepiej trzymać się od niektórych ludzi z daleka, przykro mi jedynie ze rodzina tez ma ostatnio takie a nie inne podejście, ale jak wszystkim dobrze wiadomo z rodzina najlepiej wychodzi się na zdjęciach. 
Niby zachowanie ojca nie powinno mnie dziwić, bo zawsze tak było ale pomimo wszystko chyba chciałam wierzyć że zachowa się inaczej, ale niestety nie ma sensu nawet o tym myśleć. Trochę czuje się jakby nikogo poza wujkiem i babcią nie było.. a to trochę boli...


Gdybyś miał, a nie miewał

Czas i chęć i gest
Byłabym na wyłączność
A nie - ogólnie dostępna



Teraz czas na kilka dni wolnych, później kilka dni pracy i urlop :) W końcu wyjazd wyczekiwany od tak dawna...

ps. A może życzenia się czasem spełniają... a do dorosłości chyba trzeba się przyzwyczaić innej opcji nie ma




proszę o jeszcze więcej minut, 

godzin chwil spędzonych z Tobą,
nic więcej, tylko to.

niedziela, 5 marca 2017

kolejna spadająca gwiazda, czas na życzenie...

Oj to dopiero pierwszy wpis w nowym roku.. a już mamy marzec :) Czas bardzo szybko leci.. Tyle zmian ostatnio, tyle decyzji, myśli i spraw.

Czekają mnie bardzo burzliwe dwa miesiące, trudne, zabiegane ale bardzo się z nich cieszę.
Nie pomyślałam że ta zmiana tak mnie będzie cieszyła.. ale nie ukrywając boję się i jakoś ciężko z myślą o pozostawieniu tego wszystkiego tu.. A jednocześnie mam świadomość jak bardzo tego potrzebuje, żeby ruszyć na przód ( a przynajmniej mam taką nadzieje). Czuje że to jest dobry czas i dobry moment obym się nie przeliczyła.
Przede mną nowe trzy lata życia, za ten czas znów zamknie się jakiś rozdział w moim życiu, pewnie wtedy tez będzie sporo zmian albo i nie... :)  to się okaże.

Pakowanie, planowanie, szukanie, meble, kartony, farby to wszystko co ostatnio mnie otacza, niby pozostał miesiąc ale on tak szybko zleci a ja jeszcze w sumie nic a nic nie zaczęłam nawet robić.
To śmieszne uczucie, a jednocześnie przerażające i bardzo przyjemne.. planowanie przestrzeni która w końcu może wyglądać tak jak tego chce ( wiadomo w granicach budżetu finansowego ;) ).
A raczej powinno być jak MY tego chcemy, tak, wiem wiem, niby Twoje miejsce zamieszkania się nie zmienia ale chyba oboje odczuwamy to w taki sposób jakby to dotyczyło bardziej nas niż mnie.
Lubie to uczucie, lubię myśleć że coś jest nasze, będzie takie jak my tego chcemy. To dziwne wiem..a może wcale nie takie dziwne a normalne :)

Studia lecą, oby dalej tak szybko leciały im szybciej tym lepiej.. marze już o pracy w zawodzie, i wiem że nie wszystko będzie idealne i według tego czego się uczymy.. ale po prostu wiem że to jest idealne miejsce dla mnie. Za jakiś czas jeszcze bardziej doświadczę tego pięknego ale trudnego zawodu medycznego :)

Dużo się dzieję a jeszcze więcej zacznie się dziać, chyba będę chciała gdzieś te wspomnienia zachować więc może będę się tu pojawiać trochę częściej niż ostatnio.

Ah no i urodziny nie długo ale życzenie mam jedno.. ale ciii bo jeszcze na to za wcześnie :)


Nie oczekuje wiele - po prostu bądź